luty 15th, 2010
Powrót do domu oznaczał dla mnie chwilę wytchnienia. Godnie rozpocząłem sesję zimową. To mnie naprawdę cieszy. Jeszcze pół roku temu nie wyobrażałem sobie zdawanie czegoś podobnego do egzaminu maturalnego. Wystartowałem tak jak powinienem wystartować, czyli dobrze i spokojnie. Po ciężkiej pracy umysłowej, która mnie pochłonęła w tygodniu ubiegłym chciałem tylko odpocząć. Zagościłem online. Zaproszenie na naszej klasie wysłała mi jakaś dziewczyna. Po krótkim sprawdzeniu jej konta rozpoznałem w niej koleżankę, która chciałaby umówić się ze mną na korki. Świetnie. Może w końcu coś się ruszy. Wczorajszy imprezowicze opisywali na swoim forum wrażenia ze spotkania. Marcin pojawił się jeszcze raz ze swoją dziewczyną, by upewnić się, że wszystko wygląda tak jak powinno. Jeszcze raz wysprzątali mieszkanie, by babcia nie miała się czego przyczepić. Rozsądne posunięcie. W końcu nie wiadomo co by sobie pomyślała, gdyby któregoś pięknego wieczora wdziała na siebie szlafrok uwalony ketchupem. Osobiście zaliczyłem egzamin po tym absolutnie ciekawym wieczorku. W celu rozluźnienia się w pełni puściłem sobie XIII Stoleti – oczywiście chwyciłem za wcześniejsze dokonania Petra Stepana i spółki. Te nowsze do mnie nie przemawiają. W ogóle to wcześniej się położyłem tego wieczora. Należało odespać cały ten dzień. Przeczytaj resztę tego wpisu »
Tagi: drzwi szklane, korepetycje, księgarnia, nasza klasa, Poznań, Tiamat
Zaszufladkowany do codzienność | Brak komentarzy »
luty 15th, 2010
Pierwszą rzeczą za jaką się wziąłem było wturlanie się do cieplutkiego łóżka. Całe szczęście nie męczyłem się z uśnięciem. Zasnąłem w mig. Przebudziłem się parę godzin później. Całe szczęście nie doskwierał mi już ból głowy. Przed snem zapomniałem nastawić budzik tak więc samodzielne przebudzenie się o godzinie 6.00 rano uważam chyba za cud. Gorsze było jednak to, że nie chciało mi się w ogóle wstawać. Leżałem przez dłuższy czas wpatrzony w sufit. W końcu przemogłem się. Czym prędzej polazłem pod prysznic. Godzinę po wstaniu na nogi zajrzałem do lodówki w celu przyszykowania sobie czegoś do zszamania. Co mnie bardziej zaskoczyło – owa lodówka świeciła pustkami. Gdybym zbudził się 2 godziny później udałbym się na czczo do tego Poznania. Ubrałem się i poszedłem do pierwszego lepszego spożywczego. Na ulicach nie było praktycznie nikogo. Pustki. Międzychód nie zbudził się jeszcze. Udałem się do tak zwanego „ śledzika” leżącego nieopodal Piłsudzkiego. Otwierając drzwi szklane klamką przekroczyłem próg sklepu. Rozglądałem się wokół za jakimś tanim obkładem. Przeczytaj resztę tego wpisu »
Tagi: drzwi szklane, egzamin ustny, Międzychód, notatki, sklep spożywczy, żart
Zaszufladkowany do codzienność | Brak komentarzy »
luty 15th, 2010
Zmierzając na dworzec natknęliśmy się przypadkiem na znajome z koncertu Alkolohollicy sprzed dwóch tygodni. Właściwie to znajome Dodgersa. Ma z nimi większy kontakt niźli my. Jedna z nich imieniem Emilka podeszła do nas i spytała się czy my się czasem skądś nie znamy. Zgodnie z prawdą potwierdziłem, że tak. Była ciekawa co u nas. Wiedziała bowiem, że trzymamy się jedna paczką. Pochwaliłem się czekającą nas imprezą. Tak w ogóle to ma zamiar przybyć na Aelo Tour. Biorąc pod uwagę fakt, że jak cień łazi za nią tatuś, który przegania od niej adoratorów wątpię w to, że pojawi się w Blue Note na gigu. Potwierdziłem jeszcze naszą obecność i pożegnaliśmy miłe koleżanki. Całe szczęście w przeciwieństwie do grudnia czy listopada o tej porze było jeszcze jasno. W drodze na dworzec zauważyłem, że karta mi się skończyła. Nie byłoby żadnej możliwości kontaktu z kimkolwiek. Dobrze byłoby mieć chociaż trochę kasy na koncie, żeby wysłać sms- a w celu zdobycia jakiś podstawowych informacji dotyczących tego gdzie znajduję się ekipa. Chociażby. Przeczytaj resztę tego wpisu »
Tagi: Blue Note, drzwi szklane, dworzec główny, karta doładowująca, Poznań, spożywczy
Zaszufladkowany do codzienność | Brak komentarzy »
luty 15th, 2010
Do piątku ślęczałem nad łaciną usiłując czegoś się nauczyć . Coś niecoś oczywiście pojąłem, choć odrobinę nerwów na tym zeżarłem. Zakupiony przeze mnie Bilobil to faktycznie pic na wodę fotomontaż. Absolutnie szkoda pieniędzy wydawać na takie specyfiki . Ekipa zdążyła się mniej więcej zorganizować odnośnie spotkania u Dodga. Praktycznie wszyscy prócz Alvarra pojawią się na niej. Wyjątek spędzi praktycznie całą sobotę w Poznaniu. Na pewno zamierza spotkać się ze specyficznymi ludźmi z półwiejskiej. Cóż. Jego sprawa. W piątek nastąpiły ostatnie przeszlifowanie materiału, przypomnienie sobie wiedzy zdobywanej w ciągu całego tygodnia. Odrobinę obawiałem się przebiegu egzaminu, tj. ciężkich pytań, na które nie łatwo byłoby znaleźć odpowiedzi . Nie ma co się dziwić. To pierwsza zaliczana przeze mnie sesja. Następnym razem będzie lżej. Zanim wyruszyłem na przystanek wrzuciłem na relaks przy muzyce Rotting Christ . Co ciekawsze zespół ten w ramach świeżo wydanej płyty odbywa dwutygodniową trasę koncertową. Przeczytaj resztę tego wpisu »
Tagi: Aelo Tour 2010, drzwi szklane, koncert, Poznań, Sakis Tolis, sklep muzyczny
Zaszufladkowany do pasje | Brak komentarzy »
luty 11th, 2010
Poniedziałkowego wieczora pisałem odrobinę z organizatorem imprezy u niego w domu . Do tej pory organizowane były kameralne spotkania w parę osób przy piwku, na które zwykle nie miałem albo siły, albo ochoty, albo czasu. Nierzadko i jedno, i drugie, a także trzecie naraz. Szmat czasu nie imprezowałem na żadnych pokaźniejszych imprezach u kogoś na chacie, na których zjawiała się cała śmietanka poznana na Woodstock 2008 . Pamiętam, że w dawniejszych czasach przy podobnych okazjach było naprawdę pamiętliwie i posiadam wiele ciekawych wspomnień z nimi związanych. Właśnie dlatego z całą pewnością pojawię się u Marcina na chacie. Słuchałem czegoś spokojniejszego. Właściwie to w jakiś tam sposób natrafiłem na stronę poświęconą Tomaszowi Beksińskiemu. Kim jest ta postać ? Opisując Beksińskiego można na marginesie powiedzieć, że posiadał swój świat, swoje kredki . Szeroko znany jest ze względu na audycje, które prowadził w Radiowej Trójce. To dzięki niemu Polacy mięli szanse poznać takie zespoły jak Lacrimosa czy XIII Stoleti. Spopularyzował muzykę gotycką, która owładnęła słuchaczami. To właśnie audycje Beksińskiego wpłynęły na rozwój kultury gotyckiej w Polsce . Można by się pokusić o stwierdzenie, że był ojcem polskich gotów. Przeczytaj resztę tego wpisu »
Tagi: Beksiński, drzwi szklane, gotyk, spray, Wandalizm, XIII Stoleti
Zaszufladkowany do codzienność | Brak komentarzy »