<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>blog</title>
	<atom:link href="http://www.active.media.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.active.media.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Feb 2010 16:38:36 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Pozytywna wiadomość od Moniki</title>
		<link>http://www.active.media.pl/?p=28</link>
		<comments>http://www.active.media.pl/?p=28#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 16:38:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[korepetycje]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia]]></category>
		<category><![CDATA[nasza klasa]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Tiamat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.active.media.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Powrót do domu oznaczał dla mnie chwilę wytchnienia. Godnie rozpocząłem sesję zimową. To mnie naprawdę cieszy. Jeszcze pół roku temu nie wyobrażałem sobie zdawanie czegoś podobnego do egzaminu maturalnego. Wystartowałem tak jak powinienem wystartować, czyli dobrze i spokojnie. Po ciężkiej pracy umysłowej, która mnie pochłonęła w tygodniu ubiegłym chciałem tylko odpocząć. Zagościłem online. Zaproszenie na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powrót do domu oznaczał dla mnie chwilę wytchnienia. Godnie rozpocząłem sesję zimową. To mnie naprawdę cieszy. Jeszcze pół roku temu nie wyobrażałem sobie zdawanie czegoś podobnego do egzaminu maturalnego. Wystartowałem tak jak powinienem wystartować, czyli dobrze i spokojnie. Po ciężkiej pracy umysłowej, która mnie pochłonęła w tygodniu ubiegłym chciałem tylko odpocząć. Zagościłem online. Zaproszenie na naszej klasie wysłała mi jakaś dziewczyna. Po krótkim sprawdzeniu jej konta rozpoznałem w niej koleżankę, która chciałaby umówić się ze mną na korki. Świetnie. Może w końcu coś się ruszy. Wczorajszy imprezowicze opisywali na swoim forum wrażenia ze spotkania. Marcin pojawił się jeszcze raz ze swoją dziewczyną, by upewnić się, że wszystko wygląda tak jak powinno. Jeszcze raz wysprzątali mieszkanie, by babcia nie miała się czego przyczepić. Rozsądne posunięcie. W końcu nie wiadomo co by sobie pomyślała, gdyby któregoś pięknego wieczora wdziała na siebie szlafrok uwalony ketchupem. Osobiście zaliczyłem egzamin po tym absolutnie ciekawym wieczorku. W celu rozluźnienia się w pełni puściłem sobie XIII Stoleti – oczywiście chwyciłem za wcześniejsze dokonania Petra Stepana i spółki. Te nowsze do mnie nie przemawiają.  W ogóle to wcześniej się położyłem tego wieczora. Należało odespać cały ten dzień. <span id="more-28"></span>Śniły mi się jakieś tam bzdety, które jeszcze w południe pamiętałem, zaś teraz ni chusteczki. W pełni zregenerowany wstałem około 9.00 rano.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-29" title="ksiegarnia-wysylkowa-54" src="http://www.active.media.pl/wp-content/uploads/2010/02/ksiegarnia-wysylkowa-54-150x150.jpg" alt="ksiegarnia-wysylkowa-54" width="141" height="141" /></p>
<p>Pracę rozpoczynałem około 15.00. Miałem sporo czasu. Poniedziałkowe południe zacząłem zaszczyceniem swoją obecnością nk i paru jeszcze innych portali, na których mam konto. Co mnie bardziej ucieszyło Monika zostawiła mi na skrzynce wiadomość. Z góry mi podziękowała za pomoc w opanowaniu ciężkiej historii i zaproponowała przyszłą sobotę jako termin, w którym się spotkamy w celach czysto edukacyjnych. Chyba miła osóbka. Puściłem sobie Tiamat i ni stąd ni zowąd zamyśliłem się. W pewnej momencie coś sobie przypomniałem. Ja ją chyba skądś kojarzę. Nie jestem wcale tego pewien, ale chyba widziałem ją kiedyś przez drzwi szklane jakieś księgarni. Pamiętam, że był taki wątek. Nie podszedłem się z przyszłymi ewentualnymi znajomymi zapoznać. To chyba ją wtedy widziałem, ale pewności co do tego nie mam niestety żadnej. Na tę sobotę będę musiał sobie jednak spanie zorganizować. Po zajęciach wątpię, że znajdę tyle czasu, by  pomóc koleżance opanować chociażby część materiału i zdążyć w dodatku  na autobus do Międzychodu. Przy muzyce, a później przy książce upłynęła mi lwia część tego dnia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.active.media.pl/?feed=rss2&amp;p=28</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poranek po imprezie</title>
		<link>http://www.active.media.pl/?p=25</link>
		<comments>http://www.active.media.pl/?p=25#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 14:17:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[egzamin ustny]]></category>
		<category><![CDATA[Międzychód]]></category>
		<category><![CDATA[notatki]]></category>
		<category><![CDATA[sklep spożywczy]]></category>
		<category><![CDATA[żart]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.active.media.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszą rzeczą za jaką się wziąłem było wturlanie się do cieplutkiego łóżka. Całe szczęście nie męczyłem się z uśnięciem. Zasnąłem w mig. Przebudziłem się parę godzin później. Całe szczęście nie doskwierał mi już ból głowy. Przed snem zapomniałem nastawić budzik tak więc samodzielne przebudzenie się o godzinie 6.00 rano uważam chyba za cud. Gorsze było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszą rzeczą za jaką się wziąłem było wturlanie się do cieplutkiego łóżka. Całe szczęście nie męczyłem się z uśnięciem. Zasnąłem w mig. Przebudziłem się parę godzin później. Całe szczęście nie doskwierał mi już ból głowy. Przed snem zapomniałem nastawić budzik tak więc samodzielne przebudzenie się o godzinie 6.00 rano uważam chyba za cud. Gorsze było jednak to, że nie chciało mi się w ogóle wstawać.  Leżałem przez dłuższy czas wpatrzony w sufit. W końcu przemogłem się.  Czym prędzej polazłem pod prysznic. Godzinę po wstaniu na nogi zajrzałem do lodówki w celu przyszykowania sobie czegoś do zszamania. Co mnie bardziej zaskoczyło – owa lodówka świeciła  pustkami. Gdybym zbudził się 2 godziny później  udałbym się na czczo do tego Poznania. Ubrałem się i poszedłem do pierwszego lepszego spożywczego. Na ulicach nie było praktycznie nikogo. Pustki. Międzychód nie zbudził się jeszcze. Udałem się do tak zwanego „ śledzika” leżącego nieopodal Piłsudzkiego. Otwierając drzwi szklane klamką przekroczyłem próg sklepu. Rozglądałem się wokół za jakimś tanim obkładem. <span id="more-25"></span>Z kantorka wylazła pani ekspedientka, która w miarę szybko mnie obsłużyła sprzedając parę bułek, pasztet, cukier i kawę. A propos, przypomniał mi się taki żart bądź anegdota o studentach.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-26" title="EUROlink   B2" src="http://www.active.media.pl/wp-content/uploads/2010/02/EUROlink-B2-150x150.jpg" alt="EUROlink   B2" width="143" height="143" /></p>
<p>Jaki jest najbardziej popularny pokarm studentów ? Chleb smarowany nożem. Oczywiście coś w tym jest. Żarcik przedstawia stereotypowy wizerunek przeciętnego studenta – wiecznie spłukanego skrupulatnie kalkulującego co tańsze będąc powiedzmy w spożywczym. Po zrobieniu sobie śniadania przystąpiłem do przeglądnięcia notatek. Moim punktem zainteresowania był głównie bliski wschód i jego historia. Tego dnia odbywał się egzamin ustny z tego materiału. Poniekąd obawiałem się  jak mi pójdzie. Nigdy nie zaliczałem żadnej sesji na uczelni. Już widzę te grupki wiecznie zestresowanych, żeby nie powiedzieć spanikowanych studentów. Trochę śmieszny widok. Miałem zamiar trochę się odstresować  przed egzaminem. Będąc już w autobusie odpaliłem Rotting Christ ze swojej magicznej mp3. W drodze do Poznania rozluźniałem się w momencie którym za pewne reszta dreptała w te i wewte  zakuwając materiał. Mam cichą nadzieję, że jednak ta przedegzaminowa psychoza mnie nie dotknie, że nie udzieli mi się w żadnych, nawet najdrobniejszym stopniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.active.media.pl/?feed=rss2&amp;p=25</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatnie minuty w Poznaniu</title>
		<link>http://www.active.media.pl/?p=22</link>
		<comments>http://www.active.media.pl/?p=22#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 12:12:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[Blue Note]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec główny]]></category>
		<category><![CDATA[karta doładowująca]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[spożywczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.active.media.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Zmierzając na dworzec natknęliśmy się przypadkiem na znajome z koncertu Alkolohollicy sprzed dwóch tygodni. Właściwie to znajome Dodgersa. Ma z nimi większy kontakt niźli my. Jedna z nich imieniem Emilka podeszła  do nas i spytała się czy my się czasem skądś nie znamy. Zgodnie z prawdą potwierdziłem, że tak. Była ciekawa co u nas. Wiedziała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zmierzając na dworzec natknęliśmy się przypadkiem na znajome z koncertu Alkolohollicy sprzed dwóch tygodni. Właściwie to znajome Dodgersa. Ma z nimi większy kontakt niźli my. Jedna z nich imieniem Emilka podeszła  do nas i spytała się czy my się czasem skądś nie znamy. Zgodnie z prawdą potwierdziłem, że tak. Była ciekawa co u nas. Wiedziała bowiem, że trzymamy się jedna paczką. Pochwaliłem się czekającą nas imprezą. Tak w ogóle to ma zamiar przybyć na Aelo Tour. Biorąc pod uwagę fakt, że jak cień łazi za nią tatuś, który przegania od niej adoratorów wątpię w to, że pojawi się w Blue Note na gigu.  Potwierdziłem jeszcze naszą obecność i pożegnaliśmy miłe koleżanki. Całe szczęście w przeciwieństwie do grudnia czy listopada o tej porze było jeszcze jasno. W drodze na dworzec zauważyłem, że karta mi się skończyła. Nie byłoby żadnej możliwości kontaktu z kimkolwiek. Dobrze byłoby mieć chociaż  trochę kasy na koncie, żeby wysłać sms- a w celu zdobycia jakiś podstawowych informacji dotyczących tego gdzie znajduję się ekipa. Chociażby. <span id="more-22"></span>Poza tym biorę na poprawkę fakt, że pewna znajoma chciała zasięgnąć u mnie lekcji historii.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-23" title="45403.3" src="http://www.active.media.pl/wp-content/uploads/2010/02/45403.3-150x150.jpg" alt="45403.3" width="147" height="147" /></p>
<p>Może dzięki temu uda mi się z tą laską umówić. Upiecze się dwie pieczenie na jednym ogniu. O ile wiem egzamin  z dziejów starożytnych ma za 2 tygodnie. Jest na innym kierunku tak gwoli ścisłości. Po drodze  odwiedziliśmy jakiś sklep spożywczy. Drzwi szklane były otwarte na oścież. Dziwne zważając na  fakt, że na zewnątrz panowała temperatura minusowa. Okazało się, że celowo je ktoś otworzył. Zemdlał ktoś wewnątrz . W momencie, w którym chcieliśmy wejść do środka próbowano tego kogoś ocucić. Czasu mięliśmy coraz mniej. Po upływie krótkiej chwili podjechał ambulans na sygnale. Do odjazdu mięliśmy jakieś 20 minut. Nie mięliśmy już czasu. Cholera. Cofnęliśmy się na dworzec główny. Kupiliśmy jeszcze bilet. Tym razem nasz transport nie pojawił się z opóźnieniem. Całe szczęście Mateusz miał jeszcze coś na koncie, tak więc w razie czego mięliśmy jakieś szanse dogadania się z organizatorami imprezy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.active.media.pl/?feed=rss2&amp;p=22</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Relaks przed dniem pełnym stresów</title>
		<link>http://www.active.media.pl/?p=19</link>
		<comments>http://www.active.media.pl/?p=19#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 10:52:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[pasje]]></category>
		<category><![CDATA[Aelo Tour 2010]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Sakis Tolis]]></category>
		<category><![CDATA[sklep muzyczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.active.media.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Do piątku ślęczałem nad łaciną usiłując czegoś się nauczyć . Coś niecoś oczywiście pojąłem, choć  odrobinę  nerwów na tym zeżarłem. Zakupiony przeze mnie Bilobil to faktycznie pic na wodę fotomontaż.  Absolutnie szkoda pieniędzy wydawać na takie specyfiki . Ekipa zdążyła się mniej więcej zorganizować odnośnie spotkania u Dodga. Praktycznie wszyscy prócz Alvarra pojawią się na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do piątku ślęczałem nad łaciną usiłując czegoś się nauczyć . Coś niecoś oczywiście pojąłem, choć  odrobinę  nerwów na tym zeżarłem. Zakupiony przeze mnie Bilobil to faktycznie pic na wodę fotomontaż.  Absolutnie szkoda pieniędzy wydawać na takie specyfiki . Ekipa zdążyła się mniej więcej zorganizować odnośnie spotkania u Dodga. Praktycznie wszyscy prócz Alvarra pojawią się na niej. Wyjątek spędzi praktycznie całą sobotę w Poznaniu. Na pewno   zamierza  spotkać się ze specyficznymi ludźmi z półwiejskiej. Cóż. Jego sprawa. W piątek nastąpiły ostatnie przeszlifowanie materiału, przypomnienie sobie wiedzy zdobywanej w ciągu całego tygodnia. Odrobinę obawiałem się przebiegu egzaminu, tj. ciężkich pytań, na które nie łatwo byłoby znaleźć odpowiedzi . Nie ma co się dziwić. To pierwsza zaliczana przeze mnie sesja. Następnym razem będzie lżej. Zanim wyruszyłem na przystanek wrzuciłem na relaks przy muzyce Rotting Christ . Co ciekawsze zespół ten w ramach świeżo wydanej płyty odbywa dwutygodniową trasę koncertową. <span id="more-19"></span>Wybieram się pod koniec kwietnia do Poznania na ten koncert.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-20" title="theogonia_promo_3" src="http://www.active.media.pl/wp-content/uploads/2010/02/theogonia_promo_3-150x150.jpg" alt="theogonia_promo_3" width="133" height="133" /></p>
<p>Mam nadzieję, że grecy zagrają kawałki z albumu „ Sanctus  Diavolos”  lub  „ Genesis”. Chętnie usłyszałbym na żywo „ Under The name of a Legion” , „ Nemecic”, „ Keravnos Kyvernitos”. Bilety na gig o dziwo nie przekraczać będą 40 zł. „ Idealnie . Słuchałem z namaszczeniem płyty „ Theogonia”.  Błądząc dwa tygodnie temu po Poznaniu natrafiłem na jakiś sklep muzyczny, którego drzwi szklane cieszyły się obecnością przywieszonego plakatu reklamującego „Aelo Tour 2010”. Z zakupem najnowszego albumu zaczekam za do kwietnia. Album „ Aelo” postaram się nabyć w Empiku. Dlaczego tam i właśnie w kwietniu, skoro płyta ujrzeć ma światło dzienne 15 lutego ? Właśnie w Empiku pojawi się Sakis Tolis wraz ze swoim bratem Themisem oraz pozostałymi frontmanami  legendarnego Rotting Christ. Pozostaje mi mieć jedynie skrytą nadzieje, że Sakis albo ktokolwiek z grupy podpisze świeżo nabyty krążek . Podpisany album nabierze wartości kultowej. Pozostawało mi coraz mniej czasu do wyjścia. Dopiłem kawę, coś zjadłem i zacząłem szykować się do wyjścia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.active.media.pl/?feed=rss2&amp;p=19</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wandalizm ukarany &#8211; dodatkowa praca z tego tytułu</title>
		<link>http://www.active.media.pl/?p=7</link>
		<comments>http://www.active.media.pl/?p=7#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 14:58:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[Beksiński]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[gotyk]]></category>
		<category><![CDATA[spray]]></category>
		<category><![CDATA[Wandalizm]]></category>
		<category><![CDATA[XIII Stoleti]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://active.media.pl/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Poniedziałkowego wieczora pisałem odrobinę z organizatorem imprezy u niego w domu . Do tej pory organizowane były kameralne spotkania w parę osób przy piwku, na które zwykle nie miałem albo siły, albo ochoty, albo czasu. Nierzadko i jedno, i drugie, a także trzecie naraz.  Szmat czasu nie imprezowałem na żadnych  pokaźniejszych imprezach u kogoś na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniedziałkowego wieczora pisałem odrobinę z organizatorem imprezy u niego w domu . Do tej pory organizowane były kameralne spotkania w parę osób przy piwku, na które zwykle nie miałem albo siły, albo ochoty, albo czasu. Nierzadko i jedno, i drugie, a także trzecie naraz.  Szmat czasu nie imprezowałem na żadnych  pokaźniejszych imprezach u kogoś na chacie, na których zjawiała się cała śmietanka poznana na Woodstock 2008 .  Pamiętam, że w dawniejszych czasach przy podobnych okazjach było naprawdę pamiętliwie i posiadam wiele ciekawych wspomnień z nimi związanych.  Właśnie dlatego z całą pewnością pojawię się u Marcina na chacie. Słuchałem czegoś spokojniejszego. Właściwie to w jakiś tam sposób natrafiłem na stronę poświęconą Tomaszowi Beksińskiemu. Kim jest ta postać ?  Opisując Beksińskiego można na marginesie  powiedzieć, że posiadał swój świat, swoje kredki .  Szeroko znany jest ze względu na audycje, które prowadził w Radiowej Trójce. To dzięki niemu Polacy mięli szanse poznać takie zespoły jak Lacrimosa czy XIII Stoleti.  Spopularyzował muzykę gotycką, która owładnęła słuchaczami. To właśnie audycje Beksińskiego wpłynęły na rozwój kultury gotyckiej w Polsce .  Można by się pokusić o stwierdzenie, że był ojcem polskich gotów. <span id="more-7"></span>Niestety wiecznie melancholijny Tomek popełnił samobójstwo w wigilię ’99.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-8" title="XIII_Stoleti_Powrot_2423291" src="http://active.media.pl/wp-content/uploads/2010/02/XIII_Stoleti_Powrot_2423291-150x150.jpg" alt="XIII_Stoleti_Powrot_2423291" width="150" height="150" /></p>
<p>Pozostawił po sobie jednak ślad w umysłach tych wszystkich, którzy namiętnie wsłuchiwali się w jego audycję. W necie znajdują się jednak jakieś zapisy z audycji. Właśnie muzyka Closterkeller stanowiła tło do tego co czytałem na stronie jemu poświęconej. Tak dla informacji wokalistka tej grupy przyjaźniła się wiele lat z Beksińskim . Następnego dna idąc do pracy zauważyłem, że drzwi szklane są ubrudzone sprayem.  Szefowa sklepu dostała ponoć szewskiej pasji jak tylko to zobaczyła . Momentalnie zgłosiła to na policję. Nie minęło zbyt dużo czasu, by sprawcy zostali ujęci.  Nałożona może im być grzywna za niszczenie mienia,  lub też odpowiedzą za wandalizm. Przez cudzą głupotę moja praca polegała na czyszczeniu tych drzwi. Ogólnie szklane drzwi dosyć sprawnie się czyści. Nie było większych problemów ze zmyciem. Zajęło mi to około pół godziny. Zmarzłem na kość. Coś mi mówi, iż byli to ci sami, którzy kupowali tutaj alkohol wczorajszego wieczoru.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.active.media.pl/?feed=rss2&amp;p=7</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
